Najnowszy film Charliego Kaufmana (genialny scenarzysta "Adaptacji"), noszący zagadkowy tytuł "Frank or Francis", przybiera kształt najbardziej niezwykłej/dziwnej produkcji ostatnich lat.
Kate Winslet ze Złotym Globem za "Mildred Pierce", fot. Forum
Ekscentryczny scenarzysta Hollywoodu, zdobywca Oscara, zdążył już skompletować doborową obsadę do swojej nowej produkcji.
"Frank or Francis" to na wpół muzyczna, autoteliczna satyra o robieniu filmów.
Steve Carell gra reżysera, popadającego w obsesję na punkcie pewnego internauty, który bezlitośnie wyśmiewa jego filmy na forach.
Kevin Kline ma zagrać Richarda Wallera, brata głównego bohatera, Jonathana Wallera, który będąc pod silnym wpływem stylu Jamesa Camerona, kręci właśnie największą produkcję wszech czasów "Hiroszima". Kline ma też wcielić się w animatroniczną postać - "Głowę Richarda", która nakłania Jonathana, by ten realizował filmy zgodnie z najmniej wyrafinowanymi gustami odbiorców, za to z wielkim rozmachem. O
Nicolasie Cage'u już teraz wiadomo, że zagra aktora.