
"Menu Total", "100 lat Adolf Hitler" i "Niemiecka masakra piłą mechaniczną" znalazły się w programie przeglądu filmów Christopha Schlingensiefa. To pierwszy w Polsce pokaz twórczości tego eksperymentalnego artysty, poruszającego m.in. temat rozliczenia z III Rzeszą.
- Schlingensief zabierał jako artysta głos w dyskusji dotyczącej rozliczenia historii III Rzeszy, problemu zjednoczenia Niemiec, popularności ruchów neonazistowskich. Upominał się też głośno o ludzi zaliczanych do marginesu społecznego - powiedziała kuratorka przeglądu filmów niemieckiego reżysera, Jolanta Woszczenko.
fot. Łaźnia
Artysta prowokował do przemyśleń korzystając z różnych gatunków filmowych takich jak trash cinema, science fiction, porno i horror. - Specjalizował się w śmieciowej, punkowej, brudnej estetyce filmów klasy B. Nie zależało mu na idealnym montażu. Potrafił używać kliszy z grubym ziarnem. Nie stronił też od czarnego humoru. Dzięki takim metodom Schlingensief był w Niemczech gwiazdą tej rangi co bożyszcza muzyki pop, znani politycy czy aktorzy mainstreamowi - wyjaśniła Woszczenko.
Podkreśliła, że Christoph Schlingensief pierwsze filmy zaczął kręcić w wieku 8 lat. Zajmował się także reżyserowaniem sztuk w teatrach. Zwieńczeniem jego działalności artystycznej był otrzymany pośmiertnie w 2011 roku Złoty Lew na Biennale Sztuki Współczesnej w Wenecji. Twórca zamierzał przerobić pawilon niemiecki na centrum odnowy biologicznej z sauną, egzotyczną roślinnością i architekturą z błota. Mieli to zbudować afrykańscy robotnicy z Burkina Faso, gdzie Schlingensief chciał utworzyć operę. Nagrodzony projekt został jednak już zrealizowany, w zmienionej formie, przez kuratorkę wystawy Susann Gaensheimer oraz partnerkę artysty Aino Laberenz. Schlingensief zmarł na raka płuc w wieku 50 lat, na 10 miesięcy przed otwarciem wystawy.
Przegląd filmów Schlingensiefa w Polsce obejmie 9 tytułów, w tym najbardziej znaną w jego ojczyźnie tzw. "Trylogię niemiecką": "Menu Total" (1986), "100 lat Adolf Hitler" (1989) oraz "Niemiecka masakra piłą mechaniczną" (1990).
"100 lat Adolf Hitler", fot, Łaźnia
Pierwszy film z tej trylogii - "Menu Total", który Schlingensief uważał za swoje najlepsze dzieło, został wygwizdany przez widzów na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, a znany niemiecki reżyser Wim Wenders wyszedł z projekcji po 10 minutach. - Technicznie to czarno-biały obraz z dużym gruzem. Mówi o zagubieniu człowieka i jego trudnych relacjach z rodzicami - zaznaczyła Woszczenko.
"100 lat Adolf Hitler" przedstawia ostatnie godziny życia przywódcy III Rzeszy. Film był kręcony przez 16 godzin bez przerwy, bez wychodzenia na zewnątrz, w autentycznym bunkrze z czasów II wojny światowej. Realizowano go w ciemnościach, jedynym źródłem światła była latarka, którą trzymał w ręku Schlingensief i kierował nią pracę kamery.
W zamykającym "Trylogię niemiecką" filmie "Niemiecka masakra piłą mechaniczną" Schlingensief odnosi się z kolei do procesu zjednoczenia Niemiec, kiedy to po otwarciu granicy obywatele b. NRD masowo opuszczali swoje miejsca zamieszkania, co budziło u części zachodnioniemieckich Niemców niepokój i strach.
Na retrospektywę dzieł Schlingensiefa w Polsce złoży się też m.in. "Egomania" (1986) - apokaliptyczna wizja końca świata; "Freakstars 3000" (2003) - oparty na telewizyjnym programie poszukującym talentów wśród osób upośledzonych umysłowo, oraz "Terror 2000" (1992) z polskim motywem. W tym ostatnim tytule źle dobrana para detektywów bada zniknięcie niemieckiego pracownika socjalnego i polskiej rodziny, za którą był on odpowiedzialny.
Projekcjom towarzyszyć będą spotkania z wieloletnim, bliskim współpracownikiem reżysera, Alexem Jovanovicem. W ubiegłym roku współorganizował on pierwszą kompletną retrospektywę filmów Shlingensiefa w Berlinie.
Terminy prezentacji:
21-24.02.2012 CSW Łaźnia, Gdańsk
24-26.02.2012 CSW Znaki Czasu, Toruń
28.02-03.03.2012 Kino.Lab CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa










