szukaj
login
Gwiazda tygodnia - Juliette Binoche
Konrad J. Zarębski / Portalfilmowy.pl  17 lutego 2012 07:00
A
A
A

Sentyment Juliette Binoche do Polski jest powszechnie znany i nie ogranicza się do tego, że jako najbardziej rozpoznawalna gwiazda francuskiego kina reklamuje pewien bank, który wszedł na nasz rynek.

Dziś jej nazwisko firmuje także kontrowersyjny film "Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej: zapewne bez jej udziału ten film nie miałby szans międzynarodowej realizacji. Skoro jednak aktorka tej miary zgadza się przyjąć rolę w tak bulwersującym projekcie, oznacza to, że dzieło Szumowskiej jest czymś więcej niż tylko odnotowaniem pikantnego zjawiska obyczajowego.

Juliette Binoche w filmie "Sponsoring", fot. Kino Świat

Ale związki Juliette Binoche z polskim kinem są znacznie głębsze. Kilkanaście lat temu, kiedy po brawurowej roli w hollywoodzkiej "Nieznośnej lekkości bytu" dostała propozycję od samego Stevena Spielberga, by wystąpić (zamiast Laury Dern) w przebojowym "Jurassic Park", wolała przyjąć ofertę od Krzysztofa Kieślowskiego i wystąpić w "Trzech kolorach". Decyzja okazała się ze wszech miar słuszna: za rolę w "Niebieskim" (1993) dostała nie tylko dwie nagrody aktorskie w Wenecji, ale i francuskiego Oscara – Cesara.

Czy rola doktor Sattler dawała takie możliwości? Zwłaszcza że Oscar był Binoche pisany. Dostała go trzy lata później – za drugoplanową rolę w monumentalnym "Angielskim pacjencie" (1996) Anthony’ego Minghelli. To było zwieńczenie wielkiego projektu: wcześniej aktorka dostała Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie i nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej. Inną szansą na Oscara była urocza "Czekolada" (2000) Lasse Hallströma: zagrana przez nią rola uwodzicielskiej właścicielki czekoladziarni była nominowana i do nagrody Akademii hollywoodzkiej, i brytyjskiej, i do Złotych Globów, ostatecznie uznanie zyskała w oczach jury Europejskiej Akademii Filmowej. Wtedy statuetka EAF powędrowała w ręce Binoche po raz trzeci, wcześniej doceniono "Angielskiego pacjenta" i "Kochanków z Pont-Neuf" (1991) Leosa Caraksa.

Aby dopełnić tej listy nagród w dorobku francuskiej gwiazdy należy dodać jeszcze siedem innych nominacji do Cesara oraz nagrodę aktorską w Cannes za "Wierną kopię" (2010) Abbasa Kiarostamiego. A wszystko zaczęło się od prestiżowej Prix Romy Schneider, którą 22-letnia Juliette Binoche otrzymała w 1986 roku. Warto dodać, że ostatnią laureatką tej nagrody (za rok 2011) jest Anaïs Demoustier, która partneruje Binoche w "Sponsoringu".

Koło się zamyka: czy znaczy to, że Demoustier czeka na moment, kiedy będzie mogła zastąpić wielką gwiazdę? Być może, ale Juliette nie zamierza rezygnować: jej filmografia zbliża się do pięćdziesięciu tytułów, a nazwiska twórców czekających na premierę utworów sugerują, że nie będą to błahe projekty.

ilość komentarzy: 0
- brak komentarzy -
POWIĄZANE WIADOMOŚCI
Imprezy   29 kwietnia 2012 22:55
37. Gdynia Film Festival   27 kwietnia 2012 06:44
POWIĄZANE OSOBY
POWIĄZANE TYTUŁY
Sponsoring (2011)