W piątek wieczorem Alan Andersz (znany z seriali "39 i pół", czy "Układ warszawski") został przewieziony do jednego z warszawskim szpitali z poważnym urazem czaszki.
Młody aktor przeszedł dwie poważne operacje (w tym trepanację czaszki) i jest w
śpiączce farmakologicznej. Do tragicznego wypadku doszło podczas imprezy urodzinowej kolegi po fachu,
Antka Królikowskiego ("
Lejdis", "Ja to mam szczęście!"), jaka odbyła się w jednej w luksusowych willi na Mokotowie. Wszczęto śledztwo w tej sprawie.
"Układ warszawski", fot. TVN
- Alan, odezwij się do nas jak najszybciej! Wszyscy trzymamy kciuki, licząc na to, że portale przesadzają - napisała w Internecie
Joanna Jabłczyńska, partnerka Andersza w serialu "
Na Wspólnej". - To niezwykle utalentowany młody człowiek. Ile ma pasji, w których jest niezwykle dobry! Takiego aktora inni aktorzy mogą się bać - komentuje
Mieczysław Hryniewicz.
- Jesteśmy dobrej myśli. Ale to w końcu głowa... Apelujemy o oddawanie krwi. On tej krwi bardzo dużo stracił... - apeluje matka aktora.