Kiedy ogłoszono nominacje oscarowe, a wśród wytypowanych aktorów zabrakło Michaela Fassbendera obok Brada Pitta, czy George'a Clooneya, fani tego urodzonego w Niemczech aktora oraz jego roli we "Wstydzie" Steve'a McQueena, podnosili brwi ze zdziwienia.
- W Ameryce za bardzo boją się seksu - oto dlaczego nie został nominowany - stwierdził w wywiadzie dla Yahoo McQueen, który prowadził Fassbendera w pełnej roznegliżowanych scen,roli. - Gdy spojrzeć na listę nominowanych aktorów, nasuwa się od razu: "Michaela Fassbendera nie ma na liście?!" To jakieś szaleństwo. Ale tak to jest w Ameryce, to ich nagroda, niech sobie ją zatrzymają.
Michael Fassbender we "Wstydzie", fot. Gutek Film
Z powodu śmiałych scen erotycznych
"Wstyd" otrzymał w Stanach Zjednoczonych kategorię wiekową NC-17.