Nieczęsto zdarza się dzisiaj, żeby widzowie mdleli w kinie. A tak stało się podczas premiery "Wstydu" na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Pewna kobieta straciła przytomność na skutek zbyt silnych emocji, jakie wywoływała w niej obecność na ekranie... Michaela Fassbendera.
Jeden z najciekawszych współczesnych aktorów wywołuje silne emocje nie tylko u widzów. Za swoje role - zarówno w kasowych przebojach, jak i kinie artystycznym - zbiera świetne recenzje i otrzymuje nagrody. Reżyserzy, z którymi pracuje nie mogą się go nachwalić, krytycy porównują go do słynnego
Daniela Day-Lewisa, a dziennikarze zabijają się o wywiad z nim.
"Wstyd", fot. materiały dystrybutora
Niedawno popularny magazyn "GQ" umieścił go na swojej liście "Ludzie roku 2011". Aktor znalazł się wśród takich postaci, jak
Gary Oldman, Jay-Z, Justin Timberlake, czy
Novak Djokovic. Podobnie wyróżnił
Fassbendera jeden z najbardziej opiniotwórczych serwisów filmowych The Playlist doceniając jakość i różnorodność granych przez aktora ról.