Dzielimy się najświeższymi wieściami o animowanej
ekranizacji "Kongresu futurologicznego" Lema. Jej
autor - Ari Folman, izraelski twórca słynnego "Walca z Baszirem", opowiada, na jakim
etapie jest produkcja tego gorąco oczekiwanego dzieła.
"Kongres futurologiczny", którego narratorem i bohaterem jest znany
doskonale czytelnikom Lema — choćby z
"Wizji lokalnej",
"Pokoju na
Ziemi" i
"Dzienników gwiazdowych" — Ijon Tichy, przedstawia antyutopijną
wizję społeczeństwa przyszłości. Futurologiczny koszmar ukazany został w
obrazie świata, którego materialną i duchową nędzę maskują halucynacje
wywołane działaniem środków chemicznych. Środki te, rozpylone w
powietrzu, sprawiają, że postrzegana "rzeczywistość" jawi się
mieszkańcom owego świata w postaci sielankowych projekcji ich marzeń i
pragnień.
Ari Folman, fot. PHOTOPQR/LE DAUPHINE LIBERE/Norbert FALCO/Forum
W filmie
Robin Wright gra aktorkę, która odsprzedaje dla Hollywood prawa cyfrowe do
swojego młodszego wizerunku.
Jak pisze na blogu
Cinemascopian, sam
Ari
Folman: " Właśnie wróciliśmy z serii ciężkich ujęć, które robiliśmy w
Izraelu oraz Europie. Film ma 70. minut live-action (są to nieanimowane
ujęcia kręcone z aktorami) i 50. minut animacji. Część live-action
jest już zamknięta, za wyjątkiem efektów specjalnych, natomiast
animacja jest ciągle w fazie animatiku, ale większość rysunków jest już
zrobiona. Zamierzamy teraz podejść do szaleńczej podróży zakończenia
animacji w 10. miesięcy, w pięciu różnych krajach: tu, w Jaffie, Polsce,
Belgii, Niemczech i w Luksemburgu. Po tym - postprodukcja. Film powinien
być zrobiony do stycznia 2013 roku".
Film powstaje przy udziale strony polskiej. Zdjęcia do
izraelsko-polsko-francuskiej koprodukcji realizowane są w studio w
Jaffie, gdzie powstał nagradzany na
całym świecie
"Walc z Baszirem".
Producentem filmu ze strony polskiej jest
Opus-Film. Autorem zdjęć do obrazu jest
Michał Englert.
Wkrótce "Portalfilmowy.pl" poda więcej informacji o tej niezwykłej produkcji.