szukaj
login
Oscary dla dokumentów - nowe zasady nominacji
EJ / The Wrap  11 stycznia 2012 10:25
A
A
A
Czy dokumentaliści powinni bać się nowych zasad w procesie nominacji do Nagrody Amerykańskiej  Akademii Filmowej? Michael Moore – reżyser i przewodniczący sekcji dokumentalnej Akademii zapewnia, że strach mogły budzić zasady, które panowały przez ostatnie dwadzieścia lat.

Niektórzy boją się zmian w procesie wyboru dokumentów do konkursu oscarowego, tymczasem prowadzą one do tego, by uczynić proces selekcji bardziej przejrzystym i demokratycznym. Dotychczas panujące zasady dokumentalista, reżyser „Zabaw z bronią“ Michael Moore nazwał „szalonym, bizantyjskim procesem“. Zamiast dotychczasowych komitetów, które decydowały o wyborze tytułów, sekcja dokumentalna przez głosowanie wytypuje listę nominacji, a wszyscy członkowie Akademii zadecydują o zwycięzcy. W wywiadzie dla The Wrap, Moore podkreślił, że innowacje wykluczą jego zdaniem niewytłumaczalne decyzje w sprawie filmów konkursowych.


"Królik po berlińsku" Bartosza Konopki był nominowany do Oscara w kategorii filmów dokumentalnych w 2010 roku, fot. OtterFilms

Drażni mnie myśl, że Albert Maysles nigdy nie dostał Oscara, albo D.A. Pennebaker. I znowu w tym roku, Wernera Herzoga („Into the Abyss“) nie ma nawet na krótkiej liście – stwierdził Michael Moore.

Rewolucja w procesie zdominowanym przez lobbystów z Hollywood? Jeśli ktoś ma się martwić, to nie mali producenci filmów dokumentalnych ale gigant w branży – HBO – zapowiada Moore.

ilość komentarzy: 0
- brak komentarzy -
POWIĄZANE WIADOMOŚCI
Blogi   20 kwietnia 2012 13:12
Imprezy   18 kwietnia 2012 13:11
POWIĄZANE OSOBY
POWIĄZANE TYTUŁY
Zabawy z bronią (2002)
 
Królik po berlińsku (2009)