szukaj
login
Plus Camerimage: Te filmy musicie zobaczyć!
Dagmara Romanowska / Portal filmowy  27 listopada 2011 11:25
A
A
A
Subiektywny przewodnik po Plus Camerimage 2011

Ekipa Marka Żydowicza ma szczęśliwą rękę do selekcji festiwalowej. Ile to już razy dzieła, które zaprezentowano na Plus Camerimage walczyły o Oscary, stawały się kinowymi hitami? "Slumdog. Milioner z ulicy", "Czarny łabędź", "127 godzin", "Parnassus", "Amores perros", "Labirynt fauna" - to tylko niektóre z produkcji, które w minionych latach triumfowały na festiwalu i po nim. Pewnie w tym roku do tego grona  dołączą kolejne dzieła.

Zarówno w ramach projekcji konkursowych, jak i pokazów specjalnych oraz retrospektyw, nie brakuje dobrych tytułów, które na długo zapadną Wam w pamięć. Perfekcyjne nie tylko wizualnie, ale i treściowo. Choć bez obrazu nie ma kina, to dobrego filmu nie ma bez solidnego scenariusza. Poruszające, niepokojące, kłujące! Zasiądźcie wygodnie w fotelach.


"Musimy porozmawiać o Kevinie", fot. Best Film

Pod rozwagę Akademii

Szykując własnej ścieżki przez festiwal (jak zwykle jednocześnie odbywać się będzie kilka projekcji: zarówno w Operze Novej, jak i w salach Multikina), zaznaczcie w harmonogramie "Wstyd". Nowe dzieło Steve'a McQueena szokuje szczerością i prostotą, z jaką osiąga ten efekt. Choć od kilku miesięcy jest głośno na temat obecności seksu i nagości w tym obrazie, to nie one budzą największe emocje. Nie brakuje w kinie twórców, którzy szli jeszcze dalej. Tu jednak kontrowersję wywołać może spustoszenie, które seks wywołuje w życiu głównego bohatera. Reżyser "Wstydu" to jedna z najciekawszych postaci kina ostatnich lat. Bezkompromisowy, wyrazisty, odważny. W otaczającej nas wszystkich rzeczywistości szuka tematów trudnych, które innych przerażają. Dla ekranu odkrył prawdziwy talent Michaela Fassbendera. Może wcześniej uda się Wam przypomnieć ich pierwszy wspólny projekt, a zarazem debiut McQueena: "Głód"? Warto.

Kolejna obowiązkowa pozycja w programie Plus Camerimage to "Musimy porozmawiać o Kevinie" Lynne Ramsay o matce i synu potworze. Ezra Miller ("Afterschool", "City Island"), o którym reżyserka mówi, iż ma w sobie to, co posiadał James Dean, oraz Tilda Swinton. Mroczne, ciężkie i wspaniałe kino psychologiczne, choć opowiedziane jak thriller. Nie tylko świetnie zagrane, narracyjnie poprowadzone, ale i rewelacyjnie sfotografowane przez Seamusa McGarvey'ego (zwróćcie uwagę na czerwień w kadrach). Do tego kontrująca całość radosna muzyka. Po seansie nie będziecie się w stanie szybko uspokoić.

Spokojnym widza nie pozostawi również Roman Polański. Na Plus Camerimage odbędzie się prezentacja jego najnowszej "Rzezi". Choć akcja rozgrywa się praktycznie w jednym pomieszczeniu: salonie (tylko na chwilę kamera wędruje na korytarz oraz do łazienki), nie ma tu ani grama teatralności. Przeciwnie, przez całą projekcję akcję śledzi się w napięciu. Emocje narastają, czekamy na wielki wybuch. Mistrzowska potyczka dwóch małżeństw, czworga ludzi. Opowieść bawi cynizmem, zasmuca konfliktem. Czy porozumienie jest niemożliwe? Pazur Polańskiego czuć w każdym ujęciu. A aktorzy? Wystarczy wymienić, nie trzeba komentować: Kate Winslet, Jodie Foster, Christoph Waltz oraz Michael C. Reilly (jego zresztą można również podziwiać w "Musimy porozmawiać o Kevinie").


"Rzeź", fot. Kino Świat

Mocne polskie kino

Ciekawe propozycje na Plus Camerimage można znaleźć również pośród polskich tytułów. "Róża" Wojciecha Smarzowskiego odsłania nieznane szerzej, wstydliwe fakty z  historii II wojny światowej i pierwszych lat komuny. Marcin Dorociński tworzy tu jedną z najciekawszych postaci w swoim dorobku, Agata Kulesza - chyba najlepszą. Wstrząsające obrazy, okrucieństwo czasów, ludzka nienawiść i głupota oraz miłość ukryta pomiędzy gestami, słowami. Kino Smarzowskiego jak zawsze na najwyższym poziomie.

"W ciemności" Agnieszki Holland, polski kandydat do oscarowej nominacji, również zabiera widza w świat mroku, nie tylko psychologicznego, ale i fizycznego. Tę historię wyróżnia autentyzm, wielowymiarowość postaci, aktorstwo (na czele z Robertem Więckiewiczem) i scenariusz o ludziach postawionych w ekstremalnej sytuacji. To jeszcze jedna festiwalowa pozycja obowiązkowa. Podobnie jak "Lęk wysokości" Bartosza Konopki ("Królik po berlińsku"), kino diametralnie inne w sposobie narracji i temacie, ale równie poruszające. Reżyser zabiera widza w intymną podróż po świecie relacji syna i ciężko chorego ojca (mistrzowska kreacja Krzysztofa Stroińskiego).


"Lęk wysokości", fot. Studio Munka

Europa i mainstream

To jeszcze nie koniec festiwalowych atrakcji. Na Waszej liście powinny znaleźć się również takie dzieła, jak pogrążone w pułapkach kultury i religii "Rozstanie", "Człowiek z Hawru", najnowszy obraz Aki Kaurismäkiego, "Faust" rosyjskiego mistrza kina autorskiego Alexandra Sokurowa, sensacja Sundance: "Martha Marcy May Marlene" Seana Durkina.

Wiele niespodzianek mogą zaoferować konkursy debiutów operatorskich i debiutów reżyserskich. A chwilę oddechu dla trudnych tematów zapewni na Plus Camerimage konkurs wideoklipów. Feeria obrazu i dźwięku na dużym ekranie zawsze pozostawia po sobie niezapomniane wrażenia, a wśród teledysków można wypatrzeć prawdziwe perełki operatorskie i reżyserskie.

Rozrywkę na poziomie mogą z kolei zapewnić "In Time" Andrew Niccola z Justinem Timberlakiem w głównej roli, "Szpieg" z duetem: Gary Oldman oraz Colin Firth, "Histeria. Romantyczna historia wibratora" oferująca dość niecodzienne spojrzenie na wiktoriańską Anglię oraz "Spadkobiercy" Alexandra Payne'a z George'em Clooneyem, a także "Anatomia strachu" Joela Schumachera z Nicole Kidman i Nicolasem Cage'em.


"Szpieg", fot. ITI Cinema

Retrospektywy

Jeżeli jeszcze macie jakieś luki w swoim harmonogramie festiwalu, wykorzystajcie je na klasykę, dokumenty lub warsztaty! Organizatorzy przygotowali m.in. przegląd twórczości geniusza dokumentu Alberta Mayslesa (artysta poprowadzi również wykład). W czasie festiwalu widzowie uzyskają możliwość obejrzenia na dużym ekranie produkcji sfotografowanych przez Johna Seale'a, w tym "Świadka" i "Rain Mana", a także Eda Lachmana (m.in. serial "Mildred Pierce"). Wielbiciele produkcji niezależnych powinni znaleźć czas na obrazy Hala Hartleya, a miłośnicy kina polskiego na specjalne pokazy "Zaklętych rewirów", przegląd produkcji Studia Se-Ma-For (m.in. "Piotruś i Wilk", "Ichthys") oraz filmów z Mistrzowskiej Szkoły Andrzeja Wajdy (m.in. nagrodzone na zakończonej w tym tygodniu Etiudzie i Animie "Trzy dni wolności" oraz "Urodziny", a także starsze: "Aria Diva" czy "Marysina polana"). Studenci szkół filmowych nie mogą pominąć okazji uczestnictwa w warsztatach prowadzonych przez najwybitniejszych twórców z Hollywood i nie tylko.

Innymi słowy od 26. listopada do 3. grudnia w Bydgoszczy wraz z operatorami zagoszczą bardzo dobre i wybitne filmy. Nic, tylko oglądać je od rana do późnej nocy.

Strona festiwalu
ilość komentarzy: 0
- brak komentarzy -
POWIĄZANE WIADOMOŚCI
Blogi   19 maja 2012 09:36
Imprezy   27 kwietnia 2012 14:33
Blogi   20 kwietnia 2012 13:12
POWIĄZANE OSOBY
POWIĄZANE TYTUŁY
Musimy porozmawiać o Kevinie (2011)
 
Głód (2008)
 
Rain Man (1988)
 
Rozstanie (2011)
 
Człowiek z Hawru (2011)