Alicja Bachleda-Curuś zaskoczyła w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN projektem, w który jest aktualnie zaangażowana. Polska aktorka, zamieszkała w Los Angeles obwieściła, że robi właśnie...grę komputerową.
W świątecznym wywiadzie, który odbył się na płycie Rynku Głównego w Krakowie, aktorka chwaliła się swoim udanym, spełnionym życiem w Ameryce, postępami w rozwoju jej synka Henryka (dwuletni Henryk pochodzi ze związku z
Colinem Farrellem), a także najświeższymi osiągnięciami aktorskimi:
- Jestem w trakcie realizacji gry komputerowej. Jest filmowana jak film fabularny. Ta sama ekipa, która robiła "Avatar". Motion capture- tak się nazywa ta technika i jest to dość ciekawe doświadczenie pod względem aktorskim i fizycznym - wyjaśniła Bachleda-Curuś.
Przypominamy, że w 2012 roku do kin wejdzie historyczna superprodukcja "Bitwa pod Wiedniem", w reżyserii Renzo Martinellego. W głównych rolach zobaczymy m.in. Daniela Olbrychskiego i Alicję Bachledę-Curuś, Murraya Abrahama, Enrico LoVerso, Andrzeja Seweryna, Piotra Adamczyka, Borysa Szyca i Wojciecha Mecwaldowskiego. Film powstaje w koprodukcji włosko-polsko-tureckiej przy znaczącym wsparciu Polski. Dofinansowany jest przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Polskim dystrybutorem filmu jest Monolith Films.