Michał Żurawski w filmie "W ciemności" wciela się w postać nazistowskiego dowódcy Bortnika. To jego trzecie spotkanie z reżyserką Agnieszką Holland. W jaki sposób znalazł się wśród obsady?
- To pytanie powinna pani zadać reżyserce – odpowiada
Michał Żurawski reporterce "Dzień Dobry TVN".
Dodaje, że z
Agnieszką Holland współpracował już trzy razy. Po raz pierwszy przy serialu "Ekipa", gdzie grał ochroniarza głównego bohatera. - Może na ekranie nie było mnie za bardzo widać – śmieje się aktor. – Byłem jednak na planie wystarczająco długo, żeby wszystkiemu dobrze się przyjrzeć.
Chętnie przyjął też kolejną propozycję reżyserki – drobny epizod w
"Janosiku".
- Tym razem grałem po niemiecku.
Agnieszka Holland myśli chyba, że jestem aktorem od specjalnych zadań językowych. I niech sobie tak myśli jak najdłużej – żartuje Żurawski, który jako Bortnik mówi po polsku z ukraińskim akcentem.