szukaj
login
"Nigdy się nie dowiesz" - rozmowa z Janem Kidawą-Błońskim
Katarzyna Skorupska / informacja własna  9 lutego 2012 07:30
A
A
A

- Film zaczyna się dość standardowo, natomiast czeka nas zaskakujący zwrot w akcji - o nowym filmie mówi Jan Kidawa-Błoński, reżyser obsypanej nagrodami "Różyczki". Główne role w nim zagrały Magdalena Boczarska i Julia Pogrebińska. Scenariusz do filmu napisał Maciej Karpiński.

Portal Filmowy: Czy „Nigdy się nie dowiesz” to film historyczny?

Jan Kidawa-Błoński: Nie. Lata czterdzieste - czas wojny i tuż po, stanowią jedynie tło  dla opowieści o dwóch kobietach i ich  skomplikowanych relacjach. Każda z nich na swój sposób doświadcza samotności, która – choć skrzętnie skrywana – stanowi istotne doświadczenie kolejnych pokoleń, które żyją we współczesnym świecie. Aby opowiedzieć o samotności, cofnąłem się do czasów, kiedy sytuacja przymusowej izolacji naturalnie tłumaczyła się zdarzeniami zewnętrznymi. 


Kadr z filmu "Nigdy się nie dowiesz", fot. Carisma Film Group

Co to za zdarzenia?

Trwała wojna, a ojciec Janiny sprowadził do domu Ester (Żydówkę, córkę swego przyjaciela). Obiecał, że ją ukryje i przechowa. Janina z dezaprobatą przyjęła decyzję ojca, która wystawiła jej życie na śmiertelne niebezpieczeństwo. Wkrótce potem ojca aresztowano, a Janina poddając się jego woli dalej ukrywała Ester. Czuła się do tego niejako zobowiązana. W efekcie kobiety zostały w mieszkaniu, niejako skazane na wspólne przebywanie. To dramaturgiczny punkt wyjścia do całej opowieści. Ich sytuację można porównać do losu dwóch obcych, wręcz wrogich sobie osób, zamkniętych w jednej  celi.

Co się zdarzy, gdy będą musiały przez długi czas żyć razem? Zmuszone do wspólnej egzystencji, zaczynają się poznawać, odkrywać swoje tajemnice. Odnajdują w sobie antidotum na doskwierającą im samotność. To nie następuje łatwo, bo bardzo się różnią.  Obie (już dojrzałe) kobiety są artystkami, lecz mają odmienne doświadczenia.  Janina (Magdalena Boczarska) jest wiolonczelistką. Żyje w kręgu muzyki i drobnych problemów egzystencjalnych, zamknięta na świat zewnętrzny. Nie potrafi się odnaleźć, od początku widać, że to osoba samotna: po jej relacjach z narzeczonym, z ojcem, widać, że nie jest szczęśliwa. Ester (Julia Pogrebińska) ulepiona jest z zupełnie innej gliny. Kiedyś tańczyła w balecie. Chciała wyjechać z Polski do Związku Sowieckiego by stamtąd zdobyć  świat tańcem. Jest nowoczesną kobietą o lewicowych poglądach, Janina zaś bardzo  konserwatywną i w gruncie rzeczy prowincjonalną osobą. Te dwie kobiety trafiają na siebie i  Ester sprawia, że Janina zaczyna się zmieniać, wyzwalają się głęboko ukryte emocje. Janina pod wpływem Ester inaczej  postrzega świat. Inaczej też patrzy na samą Ester.


Kadr z filmu "Nigdy się nie dowiesz", fot. Carisma Film Group

Czy wiemy, dlaczego Janina jest niedojrzała?

Można domniemywać, że w tej rodzinie nie było matki lub że zbyt wcześnie odeszła, że łączyły ją specyficzne relacje z ojcem. Nie powiem jakie, bo ten film składa się głównie z niedomówień. Przedstawiam postać Janiny widzom i to im zostawiam pole do interpretacji - jak to się stało, że Janina jest taka dziwna – zamknięta w sobie i niedojrzała emocjonalnie. Boczarskiej udało się dobrze to uchwycić. Ester, zaczyna uruchamiać w Janinie nieznane emocje. Ester-Żydówka jest od niej zależna, nie może wyjść na zewnątrz, bo jej wygląd zdradza jej pochodzenie. Zostałaby natychmiast pojmana i wysłana do obozu, z czego zdaje sobie sprawę. Wyjście na zewnątrz jest równoznaczne ze śmiercią. Janina jest jej żywicielką, opiekunką, „strażniczką” mieszkania, w którym znalazła schronienie. Janina ma nad nią pełną władzę, co w pewnym momencie z perfidią wykorzystuje, ale to uzależnienie nie jest jednostronne...

W sensie psychologicznym to Ester ma władzę nad Janiną.

Tak, ma nad nią władzę, bo zaczyna ją fascynować, paraliżować, a może nawet doprowadzać do szaleństwa.


Kadr z filmu "Nigdy się nie dowiesz", fot. Carisma Film Group

Kobiety są całkowicie odizolowane od świata zewnętrznego?

Po tym, jak ojciec Janiny zostaje „usunięty” z ich przestrzeni (szkoda, że z uwagi na dramaturgię tak szybko, bo Krzysztof Stroiński fantastycznie gra tę rolę), pojawiają się inne osoby ze świata poza mieszkaniem: współpracownica ojca, pani Wanda, matkująca Janinie, znakomicie zagrana przez Agatę Kuleszę i wreszcie narzeczony Ester, Dawid, grany przez Tomasza Kota. Oni są łącznikami ze światem zewnętrznym, próbują dostać się do ich mieszkania,  wprowadzając zakłócenia i perturbacje.

Bohaterem tej opowieści jest również czas, który płynie i zmienia obie uzależnione od siebie kobiety.  Z upływem czasu zmieniają się również ich wzajemne relacje.

One są razem jakieś dwa lata, część tego czasu przypada na wojnę. W pewnym momencie pojawia się wojsko sowieckie.

Na części terytorium Polski „wojna” skończyła się wraz z wejściem Rosjan – w 1944, zaś formalnie  skończyła się przecież dopiero 9 maja 45, wraz z aktem kapitulacji Niemiec. W Radomiu gdzie toczy się akcja filmu wojna kończy się z dniem „wejścia” Armii Czerwonej”, ale  przecież trwa nadal…


Kadr z filmu "Nigdy się nie dowiesz", fot. Carisma Film Group

Z punktu widzenia ukrywających się Żydów, z punktu widzenia Ester, Rosjanie przynieśli wyzwolenie.

Tak i Ester  mogłaby wyjść z ukrycia... Jednak dalej nie opowiem. Film , jak wynika z naszej rozmowy zaczyna się dość standardowo, bo nie jest przecież nowym pomysłem, że ktoś podczas wojny przechowuje Żydówkę. Takich filmów widzieliśmy już mnóstwo. Natomiast w tym filmie czeka nas zaskakujący zwrot w akcji. Ale proszę mnie już nie ”ciągnąć za język”...

Kto muzykę pisze?

Antek Łazarkiewicz. Muzyka w „Nigdy się nie dowiesz” bardzo emocjonalnie zbuduje świat obu bohaterek.  Autorem wystylizowanych zdjęć jest Łukasz Gutt,  zaś montaż będzie debiutem fabularnym mojego syna Janka  – juniora.

Janina jest wiolonczelistką. Jaki to ma wpływ na wykorzystanie muzyki w filmie?

Jeden z utworów Bacha, który gra Jadwiga, stanowił dla kompozytora pewną inspirację dla pokazania poprzez muzykę, co się dzieje we wnętrzu bohaterki. Jak każdy muzyk Janina siada przy instrumencie i próbuje grając rozwikłać swoje emocje.

Czy w filmie występują jakieś plenery czy cała akcja rozgrywa się w klaustrofobicznym wnętrzu tego mieszkania?

Poczucie klaustrofobii, wynika z zamknięcia, lecz dla zbudowania kontrastu wychodzimy w plener właśnie po to, by ją podkreślić.  Tylko jedna z bohaterek może korzystać z przestrzeni świata zewnętrznego i jej oczami ten świat widzimy. Druga musi siedzieć w zamknięciu, w pełnej izolacji, zaś Janina tę izolację celowo pogłębia: zamyka okna, blokuje okiennice, tworzy z mieszkania twierdzę. Ma w tym zresztą swój własny, wyrafinowany cel... Ale o tym opowie już sam film.

***

Producentem filmu jest Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie, koproducencentami -Telekomunikacja Polska S.A., Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Lightcraft. Film powstał we współpracy z Miastem Radom, a jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i Mazowiecki Fundusz Filmowy.
Za dystrybucję filmu odpowiada Carisma Film Group.


ilość komentarzy: 0
- brak komentarzy -
POWIĄZANE WIADOMOŚCI
TV & Seriale   20 kwietnia 2012 19:58
POWIĄZANE OSOBY
POWIĄZANE TYTUŁY
Nigdy się nie dowiesz (2012)