szukaj
login
Falk na planie z Grochowską i Adamczykiem
GW / PAP  20 grudnia 2011 19:59
A
A
A

Telewizja Polska przygotowuje nowy spektakl teatru telewizji "Rzecz o banalności miłości" w reżyserii Feliksa Falka. W głównych rolach występują Agnieszka Grochowska i Piotr Adamczyk.

"Rzecz o banalności miłości" to sztuka izraelskiej pisarki Savyon Liebrecht. Sztuka nawiązuje w swoim tytule do książki Hannah Arendt "Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła" z 1963 roku. Publikacja ta wzbudziła spore kontrowersje w środowisku syjonistycznym. W 1966 roku posądziły one Arendt o "rozgrzeszanie" zbrodniarzy hitlerowskich.

Agnieszka Grochowska i Piotr Adamczyk na planie "Rzeczy o banalności miłości", fot. AKPA

"Rzecz o banalności miłości" rozpoczyna się w 1975 roku w Nowym Jorku, gdzie do 69-letniej Hannah Arendt przychodzi Michael Ben Szaked, rzekomy doktorant z Uniwersytetu w Jerozolimie, chcąc przeprowadzić z nią rozmowę o Eichmannie. Przed rejestrującą ten wywiad kamerą Arendt tłumaczy swoje poglądy dotyczące istoty totalitaryzmu, wyjaśnia, czym jest banalność zła. Wizyta młodego Izraelczyka wywołuje u niej wspomnienia jej romansu z wybitnym filozofem Martinem Heideggerem, który zaczął się w latach 1924-25. Ta historia miłości studentki i znanego uczonego na uniwersytecie w Marburgu tworzy drugi plan czasowy utworu.

- Mój bohater, profesor Martin Heidegger, mocno wykorzystuje uczucie Hannah. Po raz pierwszy zdarzyło się, że nie polubiłem swojego bohatera. Trudno ocenić Heideggera i nazwać go złym człowiekiem mimo tego, że był filozofem nazizmu. Myślę, że w pewnym momencie bardzo tego żałował. Nasz tekst dotyczy przede wszystkim wątku miłości Heideggera. Związek tego 35-letniego profesora z jego 18-letnią studentką, Żydówką Hannah Arendt, to bardzo dobry materiał na sztukę teatralną. To życiowa historia romansu z wielką filozofią w tle - powiedział na planie zdjęciowym Piotr Adamczyk.

"Rzecz o banalności miłości" to kilkadziesiąt lat z życia bohaterów; Piotr Adamczyk wciela się w postać młodego profesora, a starszego Heideggera gra Andrzej Grabowski. Podobnie jest z postacią Hannah Arendt, którą w bardziej zaawansowanym wieku gra Teresa Budzisz-Krzyżanowska, a postać młodej Arendt kreuje Agnieszka Grochowska.

- Moja postać zmienia się na przestrzeni tej sztuki. Poznajemy ją jako studentkę, a ostatnie moje sceny w tej roli odbywają się, gdy Arendt jest już znanym i uznanym filozofem. Bardzo ucieszyła mnie ta propozycja. To wielka przyjemność grać z Piotrem Adamczykiem w reżyserii Feliksa Falka. To trudny materiał. Poruszmy tu tematy życia i śmierci. Natomiast mam niezwykłą przyjemność zmierzenia się z tym tekstem - powiedziała na planie zdjęciowym Agnieszka Grochowska.

Reżyserem spektaklu jest Feliks Falk, który bardzo ceni sobie pracę z Grochowską i Adamczykiem. - Piotr jest świetnym aktorem i doskonale pasował do tej roli. Po charakteryzacji przypomina młodego Heideggera. Agnieszka doskonale się zmienia. To, co ona gra, trwa 20 lat i wspaniale pokazuje zmianę swojej bohaterki. Udało nam się uwiarygodnić zmianę Arendt po 20 latach, którą później gra już Teresa Budzisz Krzyżanowska - powiedział Feliks Falk.

ilość komentarzy: 0
- brak komentarzy -
POWIĄZANE WIADOMOŚCI
POWIĄZANE OSOBY