W historii o trudnej miłości sióstr, doprawionej sporą dozą szaleństwa i szczyptą seksualności, łatwo o przewidywalność, moralizatorski ton czy patos. Z kolei filmy, które nie stawiają na akcję a na emocje i aurę, potrafią nużyć. Żadnej z tych rzeczy ni
- Niech nikogo nie zwiedzie hawajski krajobraz, waga pewnych decyzji tak samo przygniata każdego, niezależnie od długości i szerokości geograficznej - mówi King na początku filmu.
Brandon potrafi uwieść kobietę spojrzeniem, a film wypełniają po brzegi sceny kopulacji w najróżniejszych konstelacjach i wariantach, a także nagość pozbawiona wszelkiej pruderii – jednak pozostajemy oszołomieni i chłodni.
Film Paolo Sorrentino zachwyca maestrią Seana Penna, niesie muzyką i zaskakuje nutą ekscentryzmu - bynajmniej nie tylko w postaci głównego bohatera, ale i w połączeniu motywów kina drogi, dramatu o Holocauście i opowieści o dojrzewaniu.
Film Jana Schomburga pozornie sprawia wrażenie historii o radzeniu sobie ze śmiercią osoby najbliższej, o histerycznym wyparciu, zaprzeczeniu i pospiesznej kuracji, której celem jest zapomnienie.
Ten francusko–niemiecko–polski film (który w oryginale nazywa się „Elles”, czyli „One”, po polsku zaś, niewątpliwie bardziej seksownie, „Sponsoring”) jest dziełem zabawnym i zasmucającym zarazem